Wenecja – miasto na wodzie z pięknymi zabytkowymi budynkami, romantycznymi gondolami, Mostem Westchnień, Bazyliką św. Marka, mostem Rialto. Można tak wymieniać bardzo długo. To miasto rzeczywiście ma czym zachwycić. Dostać się tam z Polski też jest bardzo łatwo. Wystarczy godzina i dwadzieścia minut z Krakowa i jesteśmy na Forum Romanum było centralnym miejscem spotkań starożytnego Rzymu. Była to duża otwarta przestrzeń otoczona budynkami rządowymi i świątyniami. Forum było miejscem publicznych przemówień, procesów karnych i transakcji handlowych. Używano go również do parad i procesji wojskowych. Około 500 roku p.n.e. Forum zostało wybrukowane Wenecja słynie również z innych wydarzeń i festiwali filmowych. Ten najbardziej popularny to Wenecki Festiwal Filmowy, który w 2019 odbędzie się między 28 sierpnia a 7 września. W Wenecji, niezależnie od tego czy organizowane są wydarzenia czy nie, raczej trudno uniknąć turystów, Wenecja jest bowiem tłumnie odwiedzana przez cały Płatne ankiety 🙂 – forum Zarabianie przez Internet – strona 2; Sprawdzone sposoby na zarabianie przez Internet będąc w … 주제와 관련된 이미지 wypełnianie ankiet dawid kowalski opinie; 주제에 대한 기사 평가 wypełnianie ankiet dawid kowalski opinie; Czy w ogóle warto? Unkpfr. Wenecja to niezwykłe i jedyne w swoim rodzaju miejsce na mapie świata, a prywatnie jedno z moich ulubionych miast. Uwielbiam włóczyć się weneckimi uliczkami i mostami, odkrywać zakątki i zachwycać się widokami - to miejsce ma po prostu klimat i nawet teraz kiedy o tym piszę, czuję te niezwykłe emocje. Miasto zostało założone w 452 roku i długo było państwem - miastem o ustroju republiki. Obecnie to miasto i gmina (na północy Włoch) i ważny ośrodek turystyki dla Włoch, Europy i świata. W dużym skrócie Wenecja powstała na 118 wysepkach, składa się ze 177 kanałów, 127 placów (tak zwanych campi), 6 dzielnic, 38 parafii i z aż 354 mostów! (nazywanych ponti). Była potęgą handlową Morza Śródziemnego (miasto bogatych kupców i rzemieślników), a największy rozkwit przypada na XIII - XIV wiek i to z tego okresu pochodzi wiele zabytków i obiektów w pamiętać, że jest to miasto, które wyrosło na wodzie, a tylko część domów znajduje się rzeczywiście na wyspach - reszta znajduje się na jodłowych i dębowych palach z lasów Dalmacji na których kładziono modrzewiowe pomosty* i na nich osadzano fundamenty z twardego kamienia prawdopodobnie z rejonów dzisiejszej Chorwacji - by utrzymać się na palach weneckie domy nie powinny mieć więcej niż dwa piętra. Od jakiegoś czasu mówi się, że morze upomina się o miasto i być może kiedyś Wenecja przestanie istnieć. Od XVII wieku poziom wody wzrósł o 60 cm, a miasto często jest pod dużym wpływem wody - niektórzy uważają to za chwyt marketingowy, jednak rzeczywiście sytuacja niektórych budynków nie jest optymistyczna. Zdarza się tam zjawisko "acqua alta" czyli wysoka woda - dzieje się tak wtedy, kiedy poziom wody wzrasta ponad metr - widać to niestety gołym okiem, bo nawet tak znane miejsca jak Plac są zupełnie zalane i woda sięga mniej więcej do kolan! (w weneckich sklepikach możemy nawet kupić takie elastyczne kalosze zakładane na buty).W Wenecji ubywa też rdzennych mieszkańców (w XV wieku było ich 200 tysięcy, a obecnie jest około 60 tysięcy). Podobno taki napływ turystów i wzrost cen spowodował, że często nie stać ich na mieszkanie na wyspie, więc przenoszą się do bardziej przemysłowych dzielnic jak Mestre. Jakiś czas temu pojawił się nawet pomysł zmniejszenia napływu turystów przez wprowadzenie opłaty za przebywanie w jestem zauroczona Wenecją i nawet spacer przez miasto to duże przeżycie - właściwie cała jest jak niezwykłe muzeum pod gołym niebem. Tam czuję się inną epokę, niezwykłe ducha sztuki, inny ciekawy świat - tym bardziej irytują mnie zawsze narzekający turyści nie doceniający uroku tego miejsca. Rzeczywiście w mieście jest zawsze sporo turystów, ale zawsze bez problemu można znaleźć magiczne zakątki tylko dla siebie. Ludzie błądzą między wąskimi uliczkami, placami i mostami i to ma swój urok, bo to jest coś zupełnie innego. Byliśmy w Wenecji trzy razy i z pewnością jeszcze chciałabym tam wrócić. Dziś przygotowałam dla Was mój subiektywy przewodnik po miejscach, które moim zdaniem warto zobaczyć lub przeżyć w zdjęć z tej sesji znajdziecie TUTAJJak dostać się do Wenecji?Parking w WenecjiDo Wenecji możemy podróżować różnymi środkami transportu, w tym samolotem (np. lądując na lotnisku w Treviso). Do samej Wenecji dostaniemy się także pociągiem, a na miejscu możemy się poruszać tramwajem wodnym lub taksówkami w formie łodzi. My ostatnim razem wybraliśmy się autem (jechaliśmy z Planicy, gdzie wcześniej spędziliśmy kilka dni) i także okazało się to dość proste rozwiązanie - tuż przy dworcu znajduje się duży, wielopiętrowy parking, gdzie możemy zostawić auto (koszt to 21 euro za dobę - dane na 2019).Tramwaj wodny - cenyStamtąd udaliśmy się na przystanek tramwaju wodnego, który znajduje się w pobliżu parkingu - jeden przejazd (przepłynięcie) to z tego co pamiętam 7, 5 euro i można z niego korzystać 75 minut (można się przesiadać), natomiast bilet jednodniowy to koszt 20 euro, a na przykład dwudniowy 30 euro. [tak wygląda przystanek tramwaju wodnego]Nocleg w Wenecji - zamieszkaj w centrum WenecjiPomysłów na nocleg w Wenecji może być naprawdę sporo. Wiele osób decyduje się zamieszkać w pobliskich miejscowościach, a do samego miasta przyjeżdża tylko na jeden dzień. Jeśli chcecie zaoszczędzić polecam Wam sprawdzić noclegi w Mestre - znajduje się tam wiele hoteli i apartamentów, z parkingami - spaliśmy tam w czasie naszego pierwszego pobytu. Jest to dobre rozwiązanie, a połączenie z Wenecją jest naprawdę dobre - z Mestre do dworca w Wenecji kursuje coś w rodzaju tramwaju - między tymi miejscami jest most, podróż nie trwa długo (chyba maks 15 minut i kosztuje około 2 euro).Jeśli jednak marzy Wam się klimat Wenecji i chcecie mieć niesamowite wspomnienia na całe życie, warto zamieszkać w centrum miasta (okolice Placu Świętego Marka albo Mostu Rialto). Dla mnie to niezastąpione przeżycie - poprzednim razem spaliśmy w apartamencie z pięknymi oknami, widokiem na przepiękne budynki, a pod naszymi oknami pływali gondolierzy - dosłownie budził nas ich śpiew! Tym razem również zamieszkaliśmy w centrum, w bardzo klimatycznym hotelu. Widok z okna był nieco mniej atrakcyjny niż poprzednio, ale przynajmniej po wyjściu z budynku i przejściu kilkudziesięciu metrów widoki były niesamowite <3 Często pytacie mnie o dokładne hotele w których nocujemy - tym razem był to Hotel dei Dragomanni, ale powiem Wam szczerze sprawdzajcie w wyszukiwarkach noclegów ceny - one się tak mocno zmieniają, że może się okazać, że znajdziecie zupełnie inne fantastyczne miejsce w przyzwoitych cenach. W tym hotelu warto wybrać opcję ze śniadaniami, gdyż były naprawdę smaczne, a wybór był spory (a takie rzeczy jak jajecznica czy jajka pod inną postacią przygotowywane są na świeżo na Wasze życzenie, obsługa także była bardzo miła) - we włoskich hotelach różnie bywa ze śniadaniami, gdyż te tradycyjne to po prostu kawa i ciastka czy słodkie pamiętać, że we włoskich miastach w hotelach płacimy też podatek dla miasta - w Wenecji jest to około 4 euro za osobę za dobę. Spacer przez miastoJeśli wybierasz się do Wenecji na jeden - dwa dni wcale nie musisz się nastawiać na jakieś specjalne zwiedzanie, już sam spacer przez miasto to moim zdaniem piękne przeżycie. Niektórzy w takich miejscach narzekają na tłumy turystów, ja staram się na to znieczulać i uczę się nie zwracać aż tak uwagi, tylko cieszyć się z tego gdzie jestem. Poza tym Wenecja ma tyle zakątków, że naprawdę bez problemu znajdziesz puste uliczki i zrobisz sobie zdjęcie na jednym z wielu mostów. Po ostatnim wyjeździe mam w głowie widok młodego chłopaka, który siedział na końcu małej uliczki, tuż nad wodą, z widokiem na bazylikę Santa Maria della Salute i czytał książkę. Mam wrażenie, że znalazł sobie takie niesamowite miejsce i przez chwilę Wenecja było tylko jego <3 Choć uśmiechnął się do nas, szybko zmieniliśmy miejscówkę, żeby mu po prostu nie z tej sesji znajdziecie TUTAJPlac św. MarkaW Wenecji z pewnością warto wybrać się na Plac Świętego Marka - jest to miejsce wielu wydarzeń i uroczystości - znajduje się na nim imponujący Pałac Dożów ( wielokrotnie przebudowywany i rozbudowywany, ), a także przepiękna bazylika św. Marka - warto wejść do środka, może Was zmylić kolejka - wstęp jest bezpłatny, ale przed wejściem ze względów bezpieczeństwa sprawdzane są torby. Na placu św. Marka znajduje się także najstarsza kawiarnia na świecie - Cafe Florian - niesamowity klimat i muzyka na żywo - warto sobie zafundować taką przyjemność:) Bazylika Santa Maria della SalutePrzepiękna barokowa bazylika, która powstała po zakończeniu epidemii dżumy - co ciekawe w Polsce na jej wzór powstała bazylika w Gostyniu, w której także miałam okazję wielokrotnie San Marcoczyli wenecki plac pomiędzy wybrzeżem, a placem św. Marka. Przy brzegu znajduje się port i przystań gondoli - to między innymi stąd możecie ruszyć na Burano czy gondoląJeśli pomyślicie "Wenecja" z pewnością od razu na myśl przyjdą Wam gondole. Rzeczywiście nie trudno je znaleźć w tym włoskim mieście, a sama atrakcja jest przyjemnym wrażeniem. To też wenecki biznes, dlatego ceny są ujednolicone i z góry ustalone - płacimy na gondolę, możemy płynąć np. we dwoje, ale do gondoli wchodzi 6 osób i wtedy cena jest taka sama. Z tego co pamiętam, kiedy korzystaliśmy z tej atrakcji dwa lata temu, cena za mniej więcej półgodzinny rejs wynosiła 100 euro. Sklepy z gadżetami gondolierów W Wenecji znajdziemy sklepy z oryginalnymi ubraniami i gadżetami związanymi z gondolierami - na przykład bluzki w paski czy kapelusze. Na straganach znajdziemy też chińskie podróbki oryginalnych wyrobów (i to uważam za największy minus tego miasta). Poza tym możemy kupić ręcznie robione buty gondolierów, które z pewnością będą idealną pamiątką:) Zakupy w Wenecji - światowe marki i sklepySkoro już mowa o zakupach, to Wenecja jest też rajem dla osób uwielbiających modę. Znajdziemy tu wiele pięknych salonów światowych marek, w tym także oczywiście wiele włoskich. Jak już wiecie z jednego z moich wpisów, Chanel także uwielbiała Wenecję i dlatego to z jej butiku przywiozłam sobie ostatnio pamiątkę - więcej możecie przeczytać i podejrzeć Wenecji możecie także przywieźć włoskie przysmaki, czy lokalne pamiątki "hand made" - maski, biżuterię, czy gadżety do domu (poprzednim razem upolowaliśmy lwa - kołatkę na nasze wejściowe drzwi - możecie zobaczyć TUTAJ).Jeśli chcecie kupić włoskie przysmaki, albo moje ulubione Bellini, a przybyliście autem, możecie także skorzystać z marketów w Mestre, czy pod Wenecją. Weneckie maskiNiezwykłe, budzące podziw i tak bardzo kojarzące się z Wenecją. Słyszałam na ich temat różne historie. Podobne kiedyś noszono maski, ponieważ sprawiały, że ludzie stawały się równi - nie wiadomo było przecież kto się pod nimi kryje. Ich tradycja sięga już XIII wieku i być może sprowadziły je do miasta muzułmanki, które zakrywają twarze, a zwyczaj ten przejęli inni mieszkańcy. Najbardziej logicznym wytłumaczeniem jest chyba jednak wersja, że ludzie używali ich, żeby zachować anonimowość - Wenecja jest niedużym miastem, w którym większość osób się tam różnorodne maski - zakrywające tylko oczy lub całą twarz, albo takie z długimi nosami. Kiedyś były one używane przez medyków. którzy wypełniali dziób ziołami i tym sposobem chronili się od zarazy i przenoszonych zarazków. Do dziś w Wenecji odbywa się karnawał i bale maskowe. Możemy kupić maski na pamiątkę - większość z nich to niestety "chińskie arcydzieła" sprzedawane masowo;) ale znajdziemy też te oryginalne i ręcznie robione. Most RialtoNajstarszy imponujący wenecki most, którego z pewnością nie pominiecie spacerując po Wenecji. Był zbudowany w XVI wieku i ma 48 metrów z tej sesji znajdziecie TUTAJCanal GrandeCieśnina o długości 3,8 km przepływająca przez środek miasta - wzdłuż znajdują się hotele i apartamenty z przepięknymi fasadami - możemy je podziwiać pływając gondolami, taksówkami czy tramwajami wodnymi. zdjęcia z tej sesji znajdziecie TUTAJ Most Westchnień Jego budowę zakończono w 1614 roku, a nazwa pochodzi od westchnień więźniów, którzy ostatni raz spoglądali na Wenecję podczas drogi na sądowe i MuranoZ Wenecji możemy popłynąć także na wyspy położone na lagunie weneckiej. Do najciekawszych należą Murano i to siedem małych wysp połączonych mostami - słynie z produkcji szkła i w naszym przypadku był to przystanek w drodze na Burano - wkrótce stworze o tym osobny to z kolei wyspa kolorowych domów, ma niesamowity klimat i jest dużo większa niż myślałam (znajduje się 7 km od Wenecji). Słynie także z koronek. zdjęcia z tej sesji znajdziecie TUTAJ Gdzie zjeść w WenecjiArea Dok Osteria del ProsciuttoNa początek polecę Wam świetne miejsce niedaleko lotniska w Treviso, które odkryliśmy przypadkiem - jeśli wybieracie się autem, to warto tam zajrzeć. Restauracja znajduje się tuż przy drodze i widać, że chętnie odwiedzają ją Włosi, co zwykle jest dobrym sygnałem. Bardzo smaczne jedzenie i miła obsługa - jedliśmy między innymi pyszne makarony czy ravioli, a także przystawki. Kiedy podjechaliśmy tam drugi raz, okazało się, że jest czas sjesty i nie są wydawane tradycyjne dania - obsługa przygotowała dla nas przepyszne przystawki - włoską szynkę, przepyszną mozarellę i pieczywo z Vezio PozzoW Wenecji restauracje znajdziecie na każdym kroku, jednak bardzo łatwo źle trafić - to z pewnością potwierdzą Wam inni turyści. Ceny są przeróżne, a jak w niemal całych Włoszech do rachunku zwykle doliczane jest coperto - mniej więcej 2-3 euro za osobę. W czasie pierwszego pobytu odkryliśmy pyszną restaurację, która znajduje się niedaleko centrum, ale jednak na uboczu - byliśmy tam już kilka razy i widać, że klientami są głównie Włosi. Zjecie tam pyszny makaron z kaczką, genialne pizze, włoskie szynki i sery, czy pyszne desery (polecam creme brule i tiramisu). Ostatnio z trudem dorwaliśmy stolik, ale warto było czekać na niego prawie godzinę:) We Love Italy - makarony na wynosJeśli do Wenecji przyjeżdżacie na krótko, albo w ciągu dnia zgłodniejecie to w wielu miejscach możecie kupić też przekąski na wynos - kawałki pizzy, czy makarony. Miejsce, które mogę Wam polecić i które było w pobliżu naszego apartamentu podczas drugiego wyjazdu to We Love Italy. Za kilka euro zjemy tam pyszne robione i gotowane na świeżo makarony, gnocchi czy kawałki pizzy. Jest tak pysznie, że możecie nie mieć ochoty na restaurację:) przyłapani 😀 Weneckie tiramisu - I Tre MercantiO pochodzenie tego słynnego deseru spiera się kilka włoskich miast, w tym Wenecja. Zjecie je w wielu miejscach i nie warto go sobie tam odmawiać:) Jeśli macie ochotę na pyszne tiramisu polecam Wam I Tre Mercanti - miejsce znajduje się w centrum i jest to także sklep z wysokiej jakości włoskimi przysmakami. Możemy kupić tiramisu, zamówić kawę i zjeść je przy stole barowym, albo zabrać na wynos:) Poprzednim razem jadłam je minimum dwa razy dziennie (porcja kosztuje chyba 3,5 euro). Bellini i Aperol SpritzPoczuj włoski klimat i w Wenecji nie odmawiaj sobie pysznego wina, ale także słynnych koktajli takich jak Aperol Spritz czy typowe weneckie Bellini. Ten ostatni to mój absolutny ulubieniec i przez niektóre z Was zostałam nawet nazwana ambasadorką tego lekkiego trunku;)) Bellini powstało w latach pięćdziesiątych i jest na bazie prosecco, białych brzoskwiń i malin, a to oryginalne pochodzi z weneckiej winnicy Canella (nie jest łatwo, ale można także kupić w Polsce).Mam nadzieję, że ten wpis zachęci Was do odwiedzenia Wenecji, a jeśli byliście to podzielcie się swoimi wrażeniami i polećcie Wasze ulubione miejsca!:) Wszystkie moje posty z Wenecji znajdziecie TUTAJ *wpis opracowany na podstawie moich podróżniczych doświadczeń i wiedzy, notatek z kilku wyjazdów, a także przewodnika Toskania i Wenecja, Wydawnictwo Helion, Travelbook, rok 2016większość zdjęć z Wenecji zrealizowaliśmy w tym roku podczas ostatniego wyjazdu z @onicniepytaj i @szubertphotographyOna: Moje miasto, pamiętaj, gdybyś chciał mi sprawić podróżniczy prezent;)On: Jedno słowo "Włochy" i jesteś w siódmym niebie:)) Drogo czy niedrogo? Czy jest ktoś, kto nie zadaje sobie przed wyjazdem pytania gdzie zjeść tanio i dobrze w Wenecji? 😀 Chyba tylko ktoś, kto ma duży portfel albo uwielbia jeść! Jak na Włochy przystało, zwłaszcza w turystycznej Wenecji, jedzenie na mieście nie należy do najtańszych wydatków. Trzeba się z tym liczyć planując wyjazd do Włoch. Nie jest też tak, że nie ma tanich street foodów, czy innych tego typu barów. Jednak, w Wenecji nie są one za każdym rogiem. Na szczęście Wenecja nie jest aż tak dużym miastem, a w każdej jej części można znaleźć coś w przystępnych cenach. W tym wpisie pokażę Wam jak my się żywiliśmy w trakcie naszych 3 dni w Wenecji. Pokażę Wam też jak zrobić dobry research w internecie takich miejsc. Usiądźcie wygodnie w fotelu – zaczynamy! Koniecznie zobaczcie nasz filmik z Wenecji!! Gdzie zjeść tanio i dobrze w Wenecji – od czego zacząć? Może i zdziwicie się trochę, ale rzadko czytam blogi w tym temacie. Dlaczego? Nie zawsze znajdę na nich to czego szukam. W tej kwestii chwalą się zazwyczaj travellerzy z wyższym budżetem. 😛 Poza tym, często zdarza nam się iść na łatwiznę i idziemy po prostu do Burger Kinga, (dlatego rzadko czytam te wpisy). 😀 Niestety, w Wenecji nie widzieliśmy tego typu fast-foodów. Na szczęście, wszystko możecie sobie sprawdzić w Trip Advisorze, gdzie można zjeść tanio i nie pochorować się jeszcze tego samego dnia! Wystarczy, że klikniecie na odpowiednie filtry i już wyświetli Wam się lista różnych restauracji. Możecie też kliknąć tutaj (ustawiłam już za Was). 🙂 Zapiszczcie sobie kilka na wszelki wypadek z różnych części miasta – w końcu nigdy nie wiadomo, gdzie Was dopadnie głód! 😛 Cafe Florian Jak na niskobudżetowych podróżników przystało, zaczynamy od najdroższej kawiarni w Wenecji. 😀 „Co to za hipokryzja” – myślicie pewnie sobie. Śpieszę z wyjaśnieniem! W Wenecji świętowaliśmy naszą 4. rocznicę. W grę wchodził albo fajniejszy obiad, albo jakiś wyszukany deser. 😉 Udało mi się namówić Darka na deser w najstarszej weneckiej kawiarni – Cafe Florian. Funkcjonuje ona od 1720 roku i jest tym samym najpiękniejszą kawiarnią w Wenecji (może nie byliśmy we wszystkich kawiarniach, ale jest naprawdę piękna). Jej orientalne wnętrza zachęcają do zatrzymania się tutaj choćby na malutką kawkę. Niestety, za wszystko co piękne trzeba zapłacić, a ceny jak na Wenecję i wyszukane miejsce oczywiście bardzo wygórowane. Za ten mały zestawik poniżej zapłaciliśmy 30 euro. Może miejsce i fajne, ale czy te napoje były warte aż tyle pieniędzy, to raczej nie bardzo! Co ciekawe, trochę też przejechaliśmy się na cenach. Zanim oczywiście stwierdziliśmy, że na pewno nas stać na mały deser w Cafe Florian, sprawdziliśmy w Internecie menu. Ceny jak ceny – tragedii nie było. Tymczasem na miejscu, ceny w menu były DWA RAZY WYŻSZE! Czyżby to sprawka karnawału czy nieaktualnego menu w Internecie? 😉 Dal Moro’s Fresh Pasta to Go Nasz deser w Cafe Florian był droższy od naszych dwóch obiadów… ;D Pora zatem na prawdziwą dawkę wiedzy gdzie zjeść tanio i dobrze w Wenecji! Po Cafe Florian, żeby zrównoważyć trochę budżet, wybraliśmy się do Dal Moro’s Fresh Pasta to Go. Lokal miał bardzo dużo pozytywnych opinii na Trip Advisorze i apetycznie wyglądające zdjęcia posiłków, zarówno zrobionych przez właścicieli, jak i klientów. Jak sama nazwa wskazuje, można tam zjeść wyłącznie makaron! Wydawany jest on w takich pudełeczkach, które przeciętną dziewczynę nasycą, ale mężczyznę tylko zaspokoją na chwilę! 😀 Generalnie bardzo smacznie i przyzwoicie cenowo. W zależności od rodzaju sosu, ceny wahały się w granicach 5-7 euro. Można też wybrać samemu rodzaj makaronu. Jak sama nazwa też wskazuje, bar nie posiada zbyt wiele miejsca na spożytkowanie makaronu wewnątrz. Na szczęście w pobliżu jest wiele zakamarków, w których można się rozsiąść i zjeść spokojnie. Ja miałam okazję spróbować makaronu z owocami morza (pycha, mnóstwo dużych kawałków), a Darek miał Chicken Alfredo. Zakupy w spożywczaku Sklep spożywczy na wyjeździe to u nas normalka. W ciągu 3 dni wydaliśmy w sumie 30 euro. Starczyło nam to na 3 porcje śniadań, 2 porcje kolacji. Oprócz tego kupiliśmy też wodę na cały pobyt i trochę wina. 😉 Słodkie Ciastka Podczas zwiedzania Burano dopadł nas potworny głodek. Ku naszemu zdziwieniu, w tym dość popularnym miejscu, nie było zbyt wiele kawiarenek. Ba! Nawet nie było zbyt wielu sklepów, gdzie można by było kupić coś na ząb. Udało nam się trafić do niezbyt zachęcającej piekarni. Ceny za zwykłe ciastka wahały się w granicach od 1-4 euro. Wypieki wyglądały dość ciekawe, ale były twarde i niezbyt smaczne. Na szczęście na głównej wyspie w Wenecji wybór jest znacznie większy! Pizza nie zawsze musi być dobra Podczas drugiego dnia zwiedzania, w porze obiadowej bezskutecznie szukaliśmy naszego baru z pizzą. Nawet GPS odmówił nam posłuszeństwa. Zmęczeni, głodni i zrezygnowani weszliśmy do baru, który znajduje się tuż obok słynnej lodziarni Suso. Już na początku zostaliśmy skasowani za kopertę (czyli tak zwane nakrycie stołu – serio, nie rozumiem tego) w wysokości 2 euro za osobę. Pizza w granicach od 7 do 10 euro. Generalnie ceny jeszcze nie najwyższe, ale jedzenie też bardzo przeciętne. Nie planowaliśmy tego baru – sytuacja nas zmusiła. Suso – najbardziej instagramowe lody w Wenecji Choć pora roku i pogoda nie do końca sprzyjała lodożercom, to i tak nie mogłam się oprzeć pokusie spróbowania lodów w Wenecji. W tym celu zaglądnęłam do słynnej wśród instagramowiczów lodziarni Suso. Na szczęście lody nie tylko pięknie wyglądają na zdjęciach, ale też wspaniale smakują! Mnóstwo oryginalnych i wyrazistych smaków, a także duży wybór wafelków. Ceny jak na tak popularną lodziarnię i Wenecję całkiem przyzwoite! Bar Al Canton i tramezzini. Trzeciego dnia zwiedzaliśmy mniej popularne, ale jakże piękne zakątki Wenecji! Dzięki temu trafiliśmy do „rodzinnego” Bar Al Canton. Pomimo, że nie było jeszcze 12, sobotni Włosi dyskutowali już głośno przy Aperolu. 😉 My skusiliśmy się na klasyczne Cappuccino za 1,5 euro (co jest bardzo dobrą ceną)! Dwa dni wcześniej, w bardziej turystycznej części miasta, zapłaciliśmy dwa razy więcej!! Korzystając z niskich cen spróbowaliśmy też niezwykle popularnych w tym regionie tramezzini (2,8 euro). To owalne lub trójkątne kanapeczki z białego chleba, których zawartość może być „wszelakiego” rodzaju. Nasza była z kurczakiem w sosie chilli! Super sprawa, bardzo sobie chwalimy i polecamy! Osteria Al Squero Osteria Al Squero to prawidłowa odpowiedź na pytanie gdzie zjeść tanio i dobrze w Wenecji! 🙂 Ten niewielki lokal, położony w okolicach Gallerie dell’Accademia przyciąga turystów jak magnes. Jest tu tłoczno, smacznie i tanio! Lokal ma mnóstwo pozytywnych opinii na Trip Advisorze, w tym także od naszych rodaków. Idealne miejsce na przekąskę, zwłaszcza podczas słonecznego dnia. Można wówczas usiąść przy kanale i zaspokajać swoje kubki smakowe. Zdecydowaliśmy się na zakup 8 małych bułeczek i Aperolu. Taka przyjemność kosztowała nas 16 euro. Smacznie, ale na obiad to raczej mało. Lepiej traktować to jako drugie śniadanie, deser lub kolację! 😀 To już wszystko co dla Was przygotowałam! Mam nadzieję, że przewodnik gdzie zjeść tanio i dobrze w Wenecji będzie dla Was przydatny! A jak tam Wasze kulinarne podboje w tym mieście? Jeśli chcecie się dowiedzieć co warto zobaczyć w Wenecji to klikajcie tutaj! A jeśli zastanawiacie się czy karnawał to dobry moment na odwiedzenie Wenecji, to odpowiedzi szukajcie tutaj! Jeśli chcecie wybrać się na Murano, to klikajcie tutaj! A po kolorowe domki Burano, tutaj! Dołączcie też do naszej grupy: Najpiękniejsze Plaże – Polska, Europa, Świat! Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3 Cześć! Jestem Karolina i razem z Darkiem lubię podróżować. Ja jestem z Krakowa, a Darek z Warszawy, dzięki czemu łatwiej znajdować nam okazje lotnicze. :D Nie jesteśmy zwolennikami konkretnego rodzaju wycieczek, po prostu łapiemy każdą możliwą okazję żeby zobaczyć coś nowego. Chętnie podzielimy się naszym podróżniczym doświadczeniem. Od city-breaków po Erasmusa, Camp America czy program MOST. Pierwszego Erasmusa (na którym się poznaliśmy) :) spędziliśmy w Lund, w Szwecji. Następnie wyjechałam na 3 miesiące do USA w ramach programu Camp America. Ostatni rok studiów spędziłam na programie MOST w Warszawie i w Lipsku, ponownie w ramach programu Erasmus. Dużo czasu spędziłam też w Monachium, w którym mieszka moja babcia. Nasz niezawodny sprzęt, dzięki, któremu mamy wspomnienia, a wy możecie je zobaczyć to: Nikon D90, Nikon D50, Nikon Coolpix S3500, iPhone7 oraz Nikon D3400

wenecja gdzie zjeść forum