Niezależnie od tego, czy hazard jest grzechem, czy nie, jedno jest pewne i może prowadzić do wielu problemów, jeśli nie będziesz wystarczająco ostrożny. Problem z hazardem polega na tym, że szybko zapewnia ekscytujące i przyjemne wrażenia, a wkrótce możesz często odwiedzać najbliższe kasyna lub grać online, aby zagrać w Kiedy opuszczenie Mszy świętej niedzielnej nie jest grzechem? Opuszczenie Mszy nie jest grzechem, jeśli skłania ku temu ważny powód, jak np. choroba, konieczność opieki nad osobą obłożnie chorą czy niemowlęciem, kiedy jesteśmy w podróży lub przebywamy w miejscu, w którym dotarcie do kościoła jest znacznie utrudnione lub niemożliwe. Kompleksowe wyjaśnienie tych spraw można znaleźć TUTAJ. Łącznie z wyjaśnieniem szkodliwości takich czy innych działań. Ważne: nie jest żadnym grzechem zaniechanie podjętego stosunku. Powody mogą być różne: ktoś lub coś małżonkom przeszkodziło, zabrakło sił, pojawiły się jakieś inne problemy. Wtedy grzechu nie ma. wytrysk podczas stosunku, lub w jego trakcie. Jednak inne opracowanie podaje aż 50% występowanie ejakulacji, choć jedynie 14%. kobiet uważa go za stały element orgazmu". Jak widzisz, wszystko jest możliwe. Może wynik byłby pełniejszy gdybyśmy. poznali opinię tych 50% kobiet od których brak danych. Brak ochoty na współżycie może być również wynikiem różnych chorób – od zwykłego przeziębienia do tak poważnych schorzeń, jak cukrzyca, PCOS (zespół policystycznych jajników) czy zaburzenia funkcjonowania tarczycy. Niektóre leki (zwłaszcza te na receptę) mogą być odpowiedzialne za spadek libido i brak ochoty na Pocałunek ten nazywany jest świętym dlatego, że jest przekazywany od „świętych” dla „świętych”, czyli między wyznawcami Chrystusa, którzy uświęceni zbawczą tajemnicą Pana nie bali nazywać siebie świętymi (por. Flp 4,22; Kol 3,12; Hbr 3,1). Czy zatem całowanie jest grzechem? Może być nawet świętością. « ‹ Jest to temat bardzo intymny oraz traktowany jako wstydliwy. Samo poczucie wstydu może dać nam wiele do myślenia. W takim razie czy masturbacja to grzech? Czynność, która według naukowców jest określana środkiem na chandrę, z punktu widzenia Kościoła jest postrzegana jako grzech, zakazany owoc oraz zło. icJAo. Masz podejrzenia, że twój wytrysk jest za mały, niepełny, że objętościowo nie imponuje. Czy rzeczywiście tak jest. Ten artykuł może rozwiać twoje wątpliwości. Przeczytaj, co mówi na temat niepełnego wytrysku dr Jan Wolski - urolog, lekarz zajmujący się zdrowiem mężczyzny. Jak można określić to, że jest niepełny wytrysk, czym się kierować, żeby stwierdzić, że jest niepełny wytrysk? Słowo “niepełny”, mężczyźni mogą mylić z tym, że aby mógł odbyć się stosunek, to na początku jest faza podniecenia i odbywa się produkcja gruczołów około cewkowych, tzn. produkcja takiego śluzu, który nawilża prącie i umożliwia wprowadzenie go do pochwy. Tak to ukształtowała natura, tak jest i już. Często ta faza pierwsza wytrysku składa się z ciągłego śluzu, często mylonego z ejakulatem. Mężczyzna może wówczas mówić , że rzeczywiście ma obniżoną objętość lub niepełny wytrysk, ale ponieważ jest to ta faza preejakulacyjna, to jest to błędne rozumowanie. Dla pewności co do zawartości w tym płynie plemników, trzeba ją zbadać i na tej podstawie ustalić, czy ona nie zawiera plemników. Dlaczego? Bo mogą być choroby, które generalnie obniżają objętość wytrysku choroby stercza, wady rozwojowe, choroby nabyte i wtedy w takim nawet małym wytrysku, w małym ejakulacie, objętości jakieś plemniki są . Na pewno to trzeba sprawdzić, mówi Pan doktor. Czy tzw kropelkowanie w fazie początkowej u mężczyzny, czy ono może zawierać te plemniki? Nie. Ta faza pre nie zawiera plemników, bynajmniej nie powinna zawierać plemników. Natomiast wyciek nasienia może być związany z chorobami neurologicznymi np. zwężeniem cewki po urazie. Tych urazów jest relatywnie dużo. Nawet taki banalny upadek na ramę rowerową może tę cewkę uszkodzić i spowodować zwężenie, spowodować, że wypływ moczu jak i wypływ nasienia może być zaburzony. Stąd też tutaj apel i informacja ku rozwadze, że jakakolwiek dysfunkcja, jakiekolwiek zaburzenie związane i zarówno z oddawaniem moczu i z wytryskiem / ejakulacją wymaga weryfikacji urologicznej, ponieważ może być taka sytuacja, że rzeczywiście to co nam się wydaje, że jest to wytrysk, wytryskiem rzeczywiście nie jest, tylko to jest fazą preejakulacyjną nie zawierającą plemników. Już wkrótce dalszy ciąg. Przeczytaj też o przedwczesnym wytrysku. Szacuje się, że ok. 30% mężczyzn może pewnym momencie swojego życia cierpieć z powodu przedwczesnego wytrysku. Ejakulację można uznać za zbyt wczesną, gdy pojawia się w czasie krótszym niż 2 minuty od rozpoczęcia penetracji lub jeszcze podczas gry wstępnej. Jeśli takie zaburzenie trwa dłuższy czas, jest ono wskazaniem do rozpoczęcia farmakoterapii. W takim wypadku pacjent powinien udać się do lekarza, który zaleci odpowiednie badania i zaproponuje leczenie np. tabletki Priligy. Mężczyźni, którzy ejakulują w czasie dłuższym niż 2 minuty od rozpoczęcia penetracji, nie kwalifikują się do leczenia farmakologicznego. Problemy z kontrolowaniem wytrysku bardzo często występują u mężczyzn niedoświadczonych seksualnie, którzy przez dłuższy czas nie uprawiali seksu lub stresują się kontaktem z nową partnerką. Nie można w ich przypadku mówić o występowaniu zaburzeń seksualnych. Nie oznacza to jednak, że czas stosunku jest wystarczająco długi, aby pozwolić na osiągnięcie satysfakcji u obojga partnerów. Istnieje wiele metod na opóźnienie wytrysku, które mogą być stosowane przez wszystkich mężczyzn pragnących przedłużyć stosunek. Warto wypróbować co najmniej kilka z nich, aby dowiedzieć się, który sposób będzie najbardziej odpowiadał zarówno Tobie, jak i Twojej partnerce. Być może zdecydujecie się skorzystać z kilku metod równocześnie lub zamiennie. Pamiętaj, że techniki opóźniania wytrysku mają na celu nie tylko wydłużenie stosunku, ale przede wszystkim zwiększenie satysfakcji płynącej ze zbliżenia. Przedłużanie stosunku przy pomocy technik APE (Anti Premature Ejaculation) Pacjentom, którzy nie kwalifikują się do leczenia farmakologicznego, a chcieliby przedłużyć stosunek, gdyż jego długość nie wydaje im się satysfakcjonująca, seksuolodzy często radzą skorzystać z tak zwanych technik APE (Anti Premature Ejaculation). APE to zbiór różnorodnych ćwiczeń, których stosowanie ma na celu nauczenie mężczyzny, jak reagować w momencie silnego podniecenia, aby nie skończyć stosunku szybciej, niż chciałoby tego oboje partnerów. Skuteczność metod APE opiera się na regularnym treningu. Ogromnie ważna jest tutaj także współpraca kobiety oraz jej wyrozumiałość i cierpliwość. (...) pacjent uczy się swojego ciała, jego budowy, funkcjonowania i reakcji na różne bodźce. Dzięki czemu podczas seksu łatwiej będzie mu skupić się na własnych doznaniach, a co za tym idzie — świadomie kontrolować wytrysk. Daniel Cysarz, Terapia poznawczo-behawioralna a przedwczesny wytrysk Techniki APE inaczej nazywane są technikami behawioralnymi. Ich opanowanie opiera się na lepszym zrozumieniu swojego ciała i kontrolowaniu jego reakcji. Techniki behawioralne są oparte na hipotezie, która mówi, że przedwczesny wytrysk pojawia się w sytuacji, kiedy mężczyzna nie potrafi rozpoznać sytuacji znacznego podniecenia oraz nieuniknionej ejakulacji. Trenowanie może modyfikować odpowiedź na bodziec poprzez ekspozycję pacjenta na stopniowo coraz silniejsze i dłuższe stymulacje, zachowując przy tym intensywność i długość bodźców tuż poniżej progu wyzwolenia ejakulacji. K. Hatzimouratidis, I. Eardley, F. Giuliano, I. Moncada, A. Salonia, Rekomendacje dotyczące zaburzeń seksualnych u mężczyzn: zaburzenia erekcji i przedwczesny wytrysk Technika trzech palców To jedna z najbardziej znanych i najpowszechniejszych metod przeciwdziałania przedwczesnemu wytryskowi, którą praktykowano już w starożytności./p> W momencie gdy czujesz, że zbliża się wytrysk, naciśnij trzema palcami na punkt znajdujący się pomiędzy odbytem a jądrami. Ucisk powinien trwać kilkanaście sekund, do momentu aż poczujesz, że podniecenie zaczyna słabnąć. Możesz powtórzyć to ćwiczenie 4-5 razy podczas współżycia, dzięki czemu stosunek będzie mógł zostać przedłużony nawet o kilka minut. Najlepiej jeśli w tym zadaniu pomoże ci partnerka. Jeżeli dobrze się znacie i jesteście razem od dłuższego czasu, być może sama będzie umiała wyczuć, kiedy powinna rozpocząć uciskanie. Jeśli nie, podpowiedz jej, kiedy zbliża się wytrysk. Aby ta metoda była skuteczna, musi być praktykowana przez co najmniej kilka miesięcy. Wymaga to bardzo dużej wytrwałości ze strony obojga partnerów. Pamiętaj, że omawiana metoda może wpłynąć na osłabienie erekcji, przynajmniej dopóki nie zostaniesz ponownie pobudzony. Technika ta może dla niektórych par być frustrująca, ponieważ zakłada przerwanie na chwilę stosunku i "ostudzenie emocji". W tym czasie może opaść podniecenie zarówno mężczyzny, jak i jego partnerki. Główny cel techniki trzech palców to nauczenie się rozpoznawania momentu tuż przed wytryskiem, kiedy możliwe jest jeszcze opóźnienie orgazmu. W konsekwencji stosujący ją mężczyzna będzie umiał zwiększyć kontrolę nad reakcjami swojego organizmu i opóźnić wytrysk. Technika STOP-START Ta metoda, często polecana przez seksuologów, to jeden z najlepszych sposobów na opóźnienie wytrysku, który dodatkowo pozwala zintensyfikować orgazm, a także zwiększyć ilość płynu ejakulacyjnego. Dodatkową, niewątpliwą zaletą tej metody, jest skupienie się na partnerce i zwiększenie jej przyjemności. Została ona opracowana przez Jamesa H. Semansa, amerykańskiego chirurga i urologa w 1956 roku i opisana w publikacji Premature ejaculation: a new approach Technika jest bardzo prosta, nie wymaga specjalnej sprawności, ani ćwiczeń. Polega ona na przerywaniu penetracji w momencie, gdy mężczyzna poczuje, że zbliża się do punktu kulminacyjnego. Po wyjściu z partnerki, skup się na jej pieszczotach. W ten sposób gorąca atmosfera nie opadnie, a Ty będziesz miał chwilę na relaks. Kiedy poczujesz, że Twoja erekcja trochę osłabła, możesz ponownie powrócić do penetracji. Tę metodę możesz zastosować kilkukrotnie w trakcie stosunku. Przeplatanie penetracji z pettingiem może nawet dwukrotnie przedłużyć Waszą przyjemność. Podczas stosowania tej metody ważna jest obserwacja swojego ciała - przed wytryskiem spróbuj wyczuć "moment bez powrotu", ułatwi Ci to w późniejszym czasie kontrolowanie ejakulacji. Technika Masters i Johnson W 1966 roku William Masters i Virginia Johnson, jako pierwsi opisali czterofazowy, linearny model reakcji seksualnej w publikacji Human sexual response. Na jego podstawie opracowali technikę, która ma służyć opóźnieniu wytrysku. Opiera się na nabyciu umiejętności rozpoznawania kolejnych faz stosunku i ich kontrolowania. Naukowcy wyróżnili cztery następujące po sobie kolejno fazy aktywności seksualnej. U mężczyzn mają one następujący przebieg: Faza podniecenia - w której narasta podniecenie seksualne na skutek bodźców zewnętrznych i fantazji. Dochodzi do erekcji i przemieszczenia jąder w stronę krocza. Faza plateau - zwiększa się ukrwienie genitaliów i dochodzi do uwolnienia preejakulatu. Jądra powiększają się, a członek pogrubia. Podniecenie utrzymuje się na stałym poziomie. Faza orgazmu - podniecenie zaczyna wzrastać, by osiągnąć punkt kulminacyjny. Następuje orgazm, który trwać może ok. 8 sekund. Zawęża się świadomość i możliwość kontroli. Mięśnie kurczą się, wyrzucając nasienie z pęcherzyków oraz ejakulat - dochodzi do wytrysku. Spadek podniecenia - podniecenie opada, napięcie mięśni i przekrwienie genitaliów ustępuje. Mężczyźni zazwyczaj starają się jak najszybciej dotrzeć do trzeciej fazy, kiedy rozładowane zostaje napięcie seksualne. Tymczasem technika Masters i Johnson zakłada skupienie się na pierwszych dwóch fazach i podjęcie starań w celu wydłużenia ich. Pomocna ma być tutaj obserwacja swojego organizmu i ocena poziomu podniecenia w skali od 1 (brak podniecenia) do 10 (moment orgazmu). Aby opóźnić wytrysk, mężczyzna powinien jak najdłużej starać się utrzymać poziom 7. Jeśli czuje, że pobudzenie zaczyna zbyt szybko rosnąć i przekraczać punkt 7, powinien na chwilę przerwać penetrację i poczekać, aż erekcja lekko osłabnie. Ta metoda wymaga dużej kontroli i wnikliwej obserwacji swojego ciała. Jej nauczenie się może zająć nawet kilka tygodni. Jeśli jednak uda się ją opanować, pozwala opóźnić wytrysk i dłużej cieszyć się seksem. Technika ściskania W oparciu o 4 fazy aktywności seksualnej, Masters i Johnson opracowali tak zwaną technikę "ściskania" (ang. squeeze technique). Gdy mężczyzna zbliża się do orgazmu (czuje, że pobudzenie zaczyna rosnąć i przekraczać punkt 7) on lub jego partnerka ściska czubek penisa chwilę przed pojawieniem się wytrysku. Nacisk należy utrzymywać, dopóki uczucie zbliżającego się orgazmu nie opadnie. Trening mięśnia Kegla i technika wycofywania Mięśnie Kegla to mięśnie dna miednicy. Powszechnie mówi się o tym, jak ważne jest ich trenowanie przez kobiety, tymczasem u mężczyzn pełnią one nie mniej ważną funkcję. Ćwiczenie tych partii ciała jest świetnym sposobem na zwiększenie kontroli nad reakcjami swojego organizmu i naukę opóźnienia wytrysku Gdzie znajdują się mięśnie Kegla? U mężczyzn mięśnie Kegla (nazywane inaczej mięśniami łonowo-guzicznymi) zlokalizowane są na dnie miednicy - od kości ogonowej do łonowej, okalają również podstawę prącia. Jego włókna sięgają także do środka krocza, odbytnicy i jej kanału. Mięśnie Kegla są poprzecznie prążkowane, co oznacza, że pracują zależnie od woli człowieka, a ich skurcze i rozluźnianie można w pełni kontrolować. Dlaczego ćwiczenie mięśni Kegla jest tak ważne? Zaciskanie i rozluźnianie mięśnia znajdującego się u podstawy prącia ma istotny wpływ na sprawność seksualną mężczyzny. Regularne ćwiczenia pozwalają zwiększyć kontrolę nad wytryskiem (co przekłada się na dłuższy czas stosunku), wzmocnić erekcję oraz zintensyfikować orgazm. Dodatkowo ćwiczenie tych mięśni pozwala na poprawę także innych funkcji układu moczowo-płciowego. Mięśnie dna miednicy są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania układu moczowo-płciowego u mężczyzn. Trening tych mięśni może okazać się pomocny w różnych okolicznościach klinicznych, takich jak: wysiłkowe nietrzymanie moczu po operacji prostaty, nadreaktywny pęcherz, kropelkowanie pomikcyjne, zaburzenia erekcji, problemy z ejakulacją, w tym przedwczesny wytrysk i ból w miednicy z powodu skurczu mięśnia dźwigacza. Andrew L. Siegel, Pelvic Floor Muscle Training in Males: Practical Applications Jak ćwiczyć mięśnie Kegla? Wyobraź sobie, że masz pełny pęcherz i próbujesz się powstrzymać przed oddaniem moczu. Zaciśnij mięśnie krocza i policz do 5. Ćwiczenie powtórz 30 razy. Następnie zrób serię długich skurczy po 10 sekund. Ćwiczenie również powtórz 30 razy. Mięśnie Kegla należy ćwiczyć co najmniej 2 razy dziennie - rano i wieczorem. Stopniowo wydłużaj czas napięcia mięśni - to je wzmocni i sprawi, że będą bardziej elastyczne. Pamiętaj, że tą praktykę możesz wykonywać w każdej sytuacji i dowolnym momencie - nikt się nie zorientuje. Jak wykorzystać mięśnie Kegla w łóżku? Umiejętność napinania mięśni Kegla jest przydatna przy tak zwanej technice wycofywania, która również należy do metod APE. Kiedy mężczyzna czuje, że jest bliski szczytowania, powinien przerwać penetracje i wycofać prącie, pozostawiając jedynie jego główkę w wejściu do pochwy. Następnie należy napiąć mięsień łonowo-guziczny i policzyć do 10. Drugim sposobem, który można wykorzystać w tej technice jest szybkie napinanie mięśnia ok. 10 razy. Oba sposoby są równie skuteczne i zależą od indywidualnych preferencji. Po tym czasie erekcja powinna lekko osłabnąć, a penetracja może być kontynuowana. Ćwiczenie mięśni Kegla przy pomocy kulek analnych W treningu mięśni dna miednicy pomóc może gadżet erotyczny nazywany kulkami analnymi. Są to dwie połączone ze sobą kulki, w których znajdują się mniejsze kuleczki. Noszenie tego przyrządu w odbycie, sprawia, że mięśnie Kegla wchodzą w delikatne drgania, co owocuje ich wzmocnieniem. Kulki można nosić w dowolnym momencie dnia, ważne żeby w tym czasie wykonywać jakąś aktywność fizyczną, bo to wprawia je w ruch i wywołuje drgania mięśnia łonowo-guzicznego. Początkujący mężczyźni powinni używać ich kilka minut dziennie, stopniowo wydłużając trening do nawet dwóch godzin. Kulki analne można również wykorzystywać podczas seksu. Gadżet stymuluje prostatę i mięśnie Kegla, co pozwala wydłużyć oraz wzmocnić erekcję. Technika dziewięciu pchnięć Sprawdzoną metodą, która umożliwia przedłużenie stosunku jest tak zwana technika dziewięciu pchnięć. Pozwala ona również zintensyfikować doznania; często wpływa na poprawę i wzmocnienie orgazmu partnerki. Wykonanie wszystkich zakładanych w tej metodzie pchnięć może być na początku trudne dla mężczyzn, którzy mają problem z przedwczesnym wytryskiem. Nie należy się jednak zniechęcać. Na czym polega ta technika? Podczas stosunku powinieneś skupić się na liczeniu pchnięć. Jeśli zbyt szybko poczujesz, że zbliżasz się do punktu kulminacyjnego - przerwij na chwilę (np. stosując opisaną powyżej metodę wychodzenia lub technikę trzech palców). W trakcie współżycia mężczyzna powinien cyklicznie wykonywać odpowiednią liczbę płytkich i głębokich pchnięć: 9 pchnięć płytkich, 1 pchnięcie głębokie 8 pchnięć płytkich, 2 pchnięcia głębokie 7 pchnięć płytkich i 3 pchnięcia głębokie 6 pchnięć płytkich, 4 pchnięcia głębokie 5 pchnięć płytkich, 5 pchnięć głębokich 4 pchnięcia płytkie, 6 pchnięć głębokich 3 pchnięcia płytkie, 7 pchnięć głębokich 2 pchnięcia płytkie, 8 pchnięć głębokich 1 pchnięcie płytkie, 9 pchnięć głębokich Pchnięcia płytkie powinny być powolne, natomiast głębokie należy wykonywać szybko i zdecydowane. Po zakończeniu pierwszej serii pchnięć nie wychodź z partnerki. Skup się na niej, zacznij ją pieścić i poczekaj, aż Twoje podniecenie osłabnie. Kiedy poczujesz, że oddaliłeś moment wytrysku, rozpocznij kolejną serię, zaczynając od 9 płytkich pchnięć i jednego głębokiego. Technika aklimatyzacji Stosowanie techniki aklimatyzacji ma za zadanie przyzwyczajenie do temperatury i wilgotności panującej w pochwie. Polega ona na wprowadzeniu członka do pochwy partnerki bez wykonywania ruchów frykcyjnych. Partnerzy mogą wykonywać bardzo delikatne ruchy, aby erekcja mężczyzny nie opadła, jednak jeśli poczuje on, że zbliża się wytrysk, powinni przestać się poruszać. Członek dalej pozostaje w pochwie kobiety, przez ok. 10 minut po czym ćwiczenie należy powtórzyć. Ćwiczenia te muszą być powtarzane wielokrotnie, a ich skuteczność zależy w dużej mierze od zaangażowania obydwojga partnerów oraz stopnia akceptacji i poczucia bezpieczeństwa w związku.. Daniel Cysarz, Terapia poznawczo-behawioralna a przedwczesny wytrysk Techniki behawioralne a przedwczesny wytrysk Istnieje wiele modyfikacji technik behawioralnych na przedłużenie wytrysku. Należy pamiętać, że w przypadku mężczyzn, u których można mówić o zaburzeniu seksualnym, jakim jest przedwczesny wytrysk, stosowanie tych technik powinno się omówić z seksuologiem. Stosowanie metod APE u pacjentów z przedwczesnym wytryskiem zalecane jest raczej jako wsparcie dla leczenia farmakologicznego, a nie główna terapia. Powyższe techniki ogółem prowadzą do krótkoterminowej poprawy na poziomie 50–60% (Grenier i Byers, 1995; Metz i Pryor, 1997). Jednakże nie ma badań kontrolowanych, które wykazałyby skuteczność terapii behawioralnych. (...) Terapia behawioralna ma największą wartość jako leczenie dodatkowe (...). K. Hatzimouratidis, I. Eardley, F. Giuliano, I. Moncada, A. Salonia, Rekomendacje dotyczące zaburzeń seksualnych u mężczyzn: zaburzenia erekcji i przedwczesny wytrysk Dodatkowo u wielu pacjentów, którzy zmagają się z problemem zbyt szybkiej ejakulacji wskazane może być wprowadzenie terapii poznawczo-behawioralnej, która techniki APE rozszerza o naukę realistycznego myślenia o sobie i wyzbycia się problemów o podłożu lękowym lub nerwicowym. Terapia poznawczo-behawioralna bazuje na założeniu, że to nie same zdarzenia i doświadczenia mają na nas wpływ, ale to, jakie nadajemy im znaczenie. Terapia ta koncentruje się przede wszystkim na tym, by pomóc pacjentowi zmienić jego negatywne, dezadaptacyjne wzory myślenia. Daniel Cysarz, Terapia poznawczo-behawioralna a przedwczesny wytrysk Inne metody na opóźnienie wytrysku Stosowanie prezerwatyw Dobrym sposobem na opóźnienie ejakulacji może być stosowanie prezerwatyw. Choć niektórzy mężczyźni narzekają, że zmniejszają one siłę doznań, w przypadku problemów z przedwczesnym wytryskiem osłabienie odczuć może okazać się wskazane i pozwolić na wydłużenie stosunku. Grubsze prezerwatywy są szczególnie wskazane mężczyznom, którzy uważają, że ich penis jest zbyt wrażliwy, przez co szybciej i intensywniej reagują na bodźce. Pomogą one zmniejszyć podatność na dotyk i wydłużyć stosunek. Na rynku dostępne są również prezerwatywy, które zostały stworzone specjalnie z myślą o opóźnieniu wytrysku. Są one wewnątrz pokryte środkiem o nazwie benzokaina wykazującym miejscowe działanie znieczulające. Substancja ta znajduje się jedynie wewnątrz prezerwatywy, nie ma więc negatywnego działania na odczucia partnerki. Zmniejsza ona wrażliwość członka, ale dla niektórych mężczyzn jej działanie może okazać się zbyt mocne i spowodować zbytnie odrętwienie prącia. Ponadto benzokaina może wywoływać skutek uboczny w postaci osłabienia erekcji. Stosowanie żelu przedłużającego stosunek Skuteczną metodą na opóźnienie wytrysku jest stosowanie specjalnych żeli, które podobnie jak przedłużające stosunek prezerwatywy, zawierają benzokainę lub inną substancję o miejscowym działaniu znieczulającym. Posmarowanie tym żelem penisa, sprawi, że będzie on mniej wrażliwy na stymulację seksualną. Dlatego też ta metoda może być zalecana mężczyznom, których penisy są zbyt wrażliwe na dotyk. Należy jednak pamiętać, że preparaty te mogą osłabiać doznania seksualne, a u niektórych mężczyzn prowadzić do słabszej erekcji. Regularny seks Długie przerwy w kontaktach seksualnych mogą negatywnie odbijać się na zdolnościach do kontrolowania wytrysku. Jeśli przez dłuższy czas nie uprawiałeś seksu lub masz nową partnerkę, szybszy niż zazwyczaj czas ejakulacji nie powinien cię dziwić. Sytuacja ta wywołuje stres, który nie sprzyja kontrolowaniu wytrysku. Dodatkowo na pewno odczuwasz bardzo silne, trudne do opanowania podniecenie. Bądź wyrozumiały dla siebie i daj sobie trochę czasu. Nie bój się też porozmawiać szczerze z partnerką, a jeżeli problem będzie się utrzymywał, spróbujcie wprowadzić techniki behawioralne. Jeżeli masz stałą partnerkę, ale nie współżyjecie ze sobą regularnie, to również może być podłożem problemów ze zbyt wczesnym wytryskiem. Ten problem dotyczy przede wszystkim par, które żyją w związkach na odległość i widują się rzadko. Dlatego też, uprawiaj seks, gdy tylko jest to możliwe. Regularne stosunki pozwolą ci lepiej kontrolować swoje ciało. Podniecenie i stres również nie będą tak wysokie, dlatego łatwiej będzie ci opóźnić wytrysk. Postaw na grę wstępną Pamiętaj, że długi seks wcale nie musi oznaczać długiej penetracji. Zamiast koncentrować się na niej, warto skupić się na grze wstępnej. Pieszczoty na pewno spodobają się Twojej partnerce. Skoncentruj się na początku na tym, aby to jej sprawić rozkosz. Możesz pieścić jej narządy intymne lub spróbować seksu oralnego. Do penetracji przejdź dopiero wtedy, kiedy Twoja partnerka przeżyje orgazm. Wtedy, nie będziesz musiał martwić się, że skończysz zbyt wcześnie. Może to dodatkowo sprawić, że będziesz odczuwał mniejsze napięcie, a więc łatwiej będzie ci kontrolować wytrysk. Kontroluj oddech Dobra kontrola oddechu to podstawa w nauce opóźniania wytrysku i panowania nad reakcjami swojego organizmu. Kiedy zbliża się punkt kulminacyjny, rytm serca i oddech naturalnie przyspieszają, co pobudza skurcze mięśni. Umiejętność panowania nad oddechem pozwoli ci kontrolować czas ejakulacji. Ponadto ta nauka będzie przydatna nie tylko podczas seksu, ale także w każdej innej sytuacji życiowej, np. w chwilach dużego stresu. Ćwiczenia oddechowe - oddychanie przeponą Tajemnica dobrego oddechu tkwi w przeponie. Często zapominamy o tym narządzie i nie wykorzystujemy go w wystarczającym stopniu. A to właśnie oddychanie przeponą, głębokie i powolne, pozwala uspokoić organizm i przywrócić kontrolę nad jego reakcjami. Ćwiczenie oddechu jest bardzo proste. Pamiętaj, żeby poświęcić mu przynajmniej 2-3 minuty każdego dnia. Ćwicząc oddech wykonuj kolejno opisane poniżej kroki: Usiądź wygodnie, postaw stopy płasko na podłodze i wyprostuj plecy Ręce połóż na brzuchu Wciągnij nosem powietrze, tak abyś poczuł rękoma, jak powiększa się Twoja przepona, a brzuch zaokrągla. Weź tak głęboki oddech, jak to możliwe. Podczas wdechu klatka piersiowa nie powinna się unosić. Zatrzymaj oddech na kilka sekund Wypuszczaj powoli powietrze ustami. Wydech powinien być możliwie długi i powolny. Ćwiczenie powtórz 20-30 razy Podczas wykonywania tego ćwiczenia staraj się zrelaksować. Zapomnij na chwilę o wszystkich problemach i obowiązkach. Skup się wyłącznie na oddychaniu. Za każdym razem kiedy zaczniesz myślami wracać do rzeczywistości, ponownie skup się na swoim oddechu. Ćwiczenia oddechowe podczas współżycia Kiedy już nauczysz się oddychać przeponą, zacznij wykonywać ćwiczenia podczas seksu. Kiedy poczujesz, że oddech przyspiesza i zbliża się punkt kulminacyjny, wciągnij powietrze przeponą, a następnie powoli je wypuszczaj. Jednocześnie postaraj się zacisnąć mięśnie dna miednicy. Oddychaj głęboko, do czasu aż poczujesz, że moment wytrysku nieco się oddalił. Opanowanie oddechu pozwala nie tylko opóźnić wytrysk, ale również czerpać większą przyjemność ze współżycia - dzięki tym ćwiczeniom niektórzy mężczyźni są zdolni odczuwać rozkosz jeszcze przed ejakulacją i przeżyć więcej niż jeden orgazm. Nauka panowania nad oddechem podczas stosunku wymaga czasu i cierpliwości. Nie śpiesz się i regularnie ćwicz oddech, zarówno w łóżku, jak i poza nim. Częste zmiany pozycji Kolejnym sposobem na opóźnienie wytrysku może być częsta zmiana pozycji podczas stosunku. Choć z jednej strony zmiana pozycji jest podniecająca i podkręca temperaturę w łóżku, z drugiej strony pozwala na krótką chwilę przerwy w pchnięciach i zmniejszenie wewnętrznego napięcia. Jednocześnie nie przerywasz seksu, więc nie musisz się martwić, że opadnie podniecenie partnerki. Trening masturbacyjny Zbyt szybka ejakulacja może być u niektórych mężczyzn spowodowana złymi nawykami nabytymi podczas masturbacji. Onanizm sam w sobie nie prowadzi do problemów ze zbyt szybkim wytryskiem, jednak jeśli mężczyzna robi to w pośpiechu, skupiając się jedynie na jak najszybszym rozładowaniu napięcia, może dojść do tego, że organizm przyzwyczai się do szybkiego reagowania na stymulację i natychmiastowej gratyfikacji. Trening ma na celu pozbycie się złych nawyków masturbacyjnych, a w efekcie nabycia umiejętności przedłużenia stosunku. Należy stymulować się aż do momentu, w którym poczujesz, że zbliżasz się do osiągnięcia orgazmu. Następnie powinieneś przerwać masturbację i odczekać, aż podniecenie osłabnie. Następnie powtórz ćwiczenie, najlepiej kilka razy, zanim pozwolisz sobie na wytrysk. Praktykę tą możesz wykonywać także razem z partnerką. Seks tantryczny Jeśli szukasz sposobów na przedłużenie stosunku i jesteś otwarty na nowe doświadczenia, warto sięgnąć po porady mistrzów ze Wschodu. Czym jest tantra? Tantra to mistyczne i ezoteryczne nauki, które swoje korzenie mają w starożytnych Indiach. Seks w filozofii Wschodu jest niezwykle ważny, gdyż prowadzi do duchowego oświecenia. Uznawany jest za święty rytuał. Dlatego też stanowi istotny element codziennego życia, poświęca mu się wiele czasu i uwagi, a mistrzowie tantry uczą przeżywania seksu na nowo, także jako doświadczenia duchowego i afirmacji miłości. Dziś seks tantryczny praktykowany jest przez pary na całym świecie. Nie musi wcale oznaczać fascynacji filozofią Wschodu, mistyką i ezoteryką. Podobnie jak joga, która dla wielu stała się jedynie ćwiczeniami fizycznymi, seks tantryczny może być wyłącznie sposobem na przeżycie dłuższej przyjemności, poczucie wyjątkowości chwil i silniejszej więzi z partnerką. Jest też dobrym sposobem na naukę opóźnienia wytrysku. Warsztaty z tantry obejmują wiele zagadnień, uczą między innymi panowania nad emocjami, lepszej komunikacji między partnerami, rozluźnienia ciała, odczuwania i dawania przyjemności. W jaki sposób praktykować seks tantryczny? Kilka najważniejszych wskazówek, o których należy pamiętać, jeśli chce się spróbować tantrycznego seksu: Pamiętaj, że do wieczornego seksu, należy przygotować się już rano: pikantne lub czułe słówka szeptane do ucha i pocałunki, sprawią, że oboje nie będziecie mogli doczekać się wieczora. Nie myśl o osiągnięciu orgazmu, ani pokazaniu swojej sprawności. Skup się na przeżywaniu chwili, wzajemnej bliskości i wymianie energii. Pamiętaj o szczerej rozmowie z partnerką, podczas której nie będziecie się wzajemnie oskarżać i będziecie nastawieni na słuchanie drugiej osoby. Codziennie ćwicz mięśnie Kegla i namów do tego swoją partnerkę. Bądźcie cierpliwi - nauka tantry musi potrwać, a ćwiczenie czyni mistrza. Nie spieszcie się. Nie zamykajcie oczu podczas seksu, starajcie się utrzymać kontakt wzrokowy i obserwować nawzajem swoje reakcje. Posługujcie się dłońmi w sposób świadomy. Jakie efekty przynosi seks tantryczny? Nauczyciele tantry przekonują, że seks może trwać godzinami i przynieść wielokrotne orgazmy, zarówno mężczyźnie, jak i kobiecie. Muszą tylko nauczyć się odpowiednio panować nad swoim ciałem i energią. W dodatku orgazm przeżyć można całym ciałem, nie tylko genitaliami. Mężczyzna, który umie odpowiednio panować nad swoim organizmem, może doświadczać także orgazmu bez wytrysku, jak również wielokrotnych ejakulacji, w czasie jednego stosunku. Seks tantryczny polecany jest często także przez seksuologów, szczególnie parom, które mają problemy z seksem spowodowane zbyt dużym stresem, szybkim tempem życia, brakiem czasu dla siebie. Nauki z Dalekiego Wschodu mogą być drogą do poprawiania relacji w związku, a także lepszego panowania nad własnym ciałem i kontrolowania reakcji organizmu. Wpływ codziennych nawyków na opóźnienie wytrysku U wielu mężczyzn problemy z przedwczesnym wytryskiem biorą się ze stresującego trybu życia czy braku pewności siebie. Niepokój, a także inne czynniki emocjonalne i psychologiczne, takie jak stres czy depresja, mogą również przyczynić się do problemów ze zbyt szybką ejakulacją. Zdrowy tryb życia, dbanie o kondycję fizyczną, unikanie stresu, a także odpowiednia dieta, mogą być kluczem do poprawy życia seksualnego i lepszej kontroli nad momentem wytrysku. Opanowanie lęków i stresu Wielu mężczyzn obawia się, że nie są wystarczająco dobrymi kochankami i nie będą w stanie zaspokoić swojej partnerki w łóżku. Obawy te są silniejsze zwłaszcza wtedy, gdy partnerka jest nowa. Zbyt duże napięcie i stres przed i podczas stosunku, utrudniają panowanie nad reakcjami i często kończą się zbyt szybkim wytryskiem. Jak sobie radzić z obawami, że nie spełnisz oczekiwań swojej partnerki? Po pierwsze pamiętaj, że seks to nie tylko penetracja. Swoją partnerkę możesz zaspokoić także poprzez pieszczoty narządów intymnych czy seks oralny (zarówno podczas gry wstępnej, jak i po stosunku). Jeśli wytrysk nastąpi zanim Twoja partnerka osiągnie orgazm, skup się na tym, aby dać jej przyjemność w inny sposób. Możesz także użyć do tego gadżetów erotycznych. Szczera rozmowa Po drugie nie zapominaj o sile szczerej rozmowy. Jeśli jesteś ze swoją partnerką długo i sobie wzajemnie ufacie, powiedz jej co cię martwi. Jej zrozumienie pozwoli ci zminimalizować Twój lęk i tym samym, nabrać pewności siebie w łóżku. Regularne ćwiczenia fizyczne Po trzecie pamiętaj o regularnych ćwiczeniach fizycznych. Odpowiednia ilość ruchu pozwoli ci wyładować negatywne emocje i zmniejszyć wewnętrzne napięcie. Przełoży się to na lepszą kondycję w łóżku i większą kontrolę nad czasem ejakulacji. Dieta w problemach z przedwczesnym wytryskiem W profilaktyce problemów z osiągnięciem wzwodu pomóc może zdrowa dieta. Ma ona niebagatelny wpływ na ogólną kondycję psychofizyczną, a co za tym idzie większą wytrzymałość i sprawność podczas stosunku. Ponadto u podłoża problemów z przedwczesnym wytryskiem często leżą choroby, do których prowadzić może nieprawidłowe odżywianie, takie jak cukrzyca, czy nadciśnienie. Jak zatem odpowiednio zbilansować swoją dietę, aby przeciwdziałać przedwczesnemu wytryskowi? Produkty bogate w witaminy z grupy B Witaminy z grupy B oddziałują pozytywnie na zdrowie psychiczne i prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego. Ich odpowiednia ilość w diecie korzystnie wpływa na umiejętność radzenia sobie ze stresem. Witamina B1 ma wpływ na prawidłowe krążenie. Witamina B3 natomiast bierze udział w syntezie hormonów płciowych, między innymi testosteronu. Produkty bogate w witaminy z grupy B to produkty pełnoziarniste; szparagi; rośliny strączkowe mi. in. fasola i groch; ryby; owoce morza; mleko; brokuły. Produkty z witaminą E Witamina E wspomaga prawidłowe krążenie krwi. Zwiększa także przyswajanie jodu w organizmie, który ma wpływ na prawidłowe funkcjonowanie tarczycy, a niedoczynność tego organu jest jedną z przyczyn przedwczesnego wytrysku. Produkty bogate w witaminę E to między innymi: oliwa z oliwek; oleje (słonecznikowy, sojowy, kukurydziany, rzepakowy); zarodki pszenne; migdały; pestki słonecznika; pestki słonecznika; orzechy laskowe. Produkty bogate w białko Nie zapomnij o dostarczaniu sobie odpowiedniej ilości produktów bogatych w białko, które jest niezbędnym budulcem mięśni, dzięki czemu sprzyja sprawności fizycznej i seksualnej. Jeden z zawartych w białku aminokwasów, arginina, należy do głównych składników męskiego nasienia. Produkty bogate w białko to: mięso i ryby; kasze; nabiał; jaja; soja i jej przetwory; orzechy; rośliny strączkowe. Wizyta w gabinecie lekarskim Jeśli do ejakulacji dochodzi w czasie krótszym niż 2 minuty od rozpoczęcia współżycia lub jeszcze przed penetracją, techniki behawioralne mogą nie być wystarczające. Oczywiście, jeśli problem występuje sporadycznie lub dopiero się pojawił lub spowodowała go duża zmiana w życiu (np. nowa partnerka), naturalne metody i ćwiczenia na przedłużenie stosunku, mogą przynieść pożądane efekty. Jednak jeśli problemy trwają od początku aktywności seksualnej lub od dłuższego czasu, nie należy zwlekać z wizytą u specjalisty. Pierwszym krokiem do pozbycia się problemu z przedwczesnym wytryskiem, jest przełamanie wstydu i skrępowania. Należy zdać sobie sprawę, że jest to normalna choroba, w dodatku uleczalna, na którą cierpi wielu mężczyzn. Ponadto trzeba pamiętać, że przedwczesny wytrysk może być konsekwencją wielu chorób, a więc jego zgłoszenie do lekarza może pomóc w diagnozie innych dolegliwości. Jedyną metodą na skuteczne zwalczenie przedwczesnego wytrysku jest wizyta u seksuologa. Lekarz przeprowadzi z tobą specjalistyczny wywiad, podczas którego postara się ustalić jakie jest podłoże Twojej choroby. Diagnoza pozwoli zadecydować o dalszym leczeniu. Podłoże choroby może być różnorodne - od czynników psychologicznych (traumatyczne doświadczenia seksualne z okresu dzieciństwa, rygorystyczne wychowanie w poczuciu, że seks jest grzechem, zaniżone poczucie własnej wartości) przez złe nawyki (pospieszna masturbacja) po czynniki biologiczne (za niski poziom prolaktyny, nadciśnienie, przerost prostaty, cukrzyca, niedoczynność tarczycy, stwardnienie rozsiane, czy predyspozycje neurobiologiczne). W zależności od rozpoznanej przyczyny choroby, lekarz będzie mógł skierować pacjenta na dalsze leczenie. Jednocześnie, w przypadku braku przeciwwskazań, specjalista może zalecić stosowanie leku na przedwczesny wytrysk. Farmakologiczne opóźnianie wytrysku Obecnie w leczeniu pierwszego rzutu przedwczesnego wytrysku stosuje się dapoksetynę – to stosunkowo nowa substancja, należąca do grupy środków o nazwie inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) , która stworzona została specjalnie z myślą o przedwczesnym wytrysku. Dostępnym obecnie na rynku lekiem zawierającym ten środek jest Priligy. Przyjmuje się go 1-3 godziny przed stosunkiem. Wcześniej w leczeniu przedwczesnego wytrysku stosowano antydepresanty. Okazało się bowiem, że ich skutkiem ubocznym jest opóźnianie wytrysku. Były to również leki z grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI), takie jak: paroksetyna, sertralina, fluoksetyna, citalopram, escitalopram, czy fluwoksamina. Obecnie, od kiedy wynaleziona została dapoksetyna, nie ma potrzeby leczenia problemów z wytryskiem środkami na depresję. Czy suplementy diety mogą pomóc w walce z przedwczesnym wytryskiem? Nie ma naukowych dowodów na to, aby jakiekolwiek suplementy diety pomagały opóźnić wytrysk. Jeśli u pacjenta stwierdzono niedobory jakiejś witaminy, to ich suplementacja może poprawić jego kondycję seksualną. Jednak należy pamiętać, że nie są to leki i nie rozwiążą one problemów ze zbyt szybką ejakulacją. Tak, na temat suplementów na przedwczesny wytrysk wypowiadał się dr Lew-Starowicz: "Większość męskich suplementów jest nieprzebadana. Zdecydowana większość z nich oczywiście nie działa. Bierze się jedną łyżkę miodu, łyżkę dziegciu, dodaje się jakąś witaminkę E, wszystko w bezpiecznych określonych dawkach, miksuje się i już mamy suplement. Problem ten tym bardziej dotyczy to różnych specyfików niewiadomego pochodzenia reklamowane w internecie." Czy w euroClinix można kupić tabletki na przedwczesny wytrysk bez recepty? Aby kupić tabletki na przedwczesny wytrysk w euroClinix, nie trzeba mieć recepty od lekarza. Wystarczy, że wypełnisz internetowy formularz konsultacji medycznej na naszej stronie. Następnie, formularz zostanie sprawdzony przez naszego lekarza. Jeżeli ten nie będzie mieć przeciwwskazań, recepta zostanie wystawiona, a lek wysłany ekspresowym kurierem na podany adres. Wszystkie leki pochodzą z licencjonowanej apteki, a przesyłki są dyskretnie zapakowane i nie zdradzają zawartości. W przypadku jakichkolwiek pytań, zapraszamy do kontaktu z naszym Zespołem Obsługi Klienta. O kobiecym wytrysku wiadomo ciągle niewiele. Mimo że zaobserwowany już w starożytności, początkowo był kojarzony z problemami związanymi z nietrzymaniem moczu. Jak się jednak okazuje ejakulacja u kobiet, choć mówi się o niej rzadko, jest zjawiskiem dotyczącym aż ok. 14% przedstawicielek płci pięknej. Czym jest kobiecy wytrysk? Chociaż jeszcze parę dekad temu uważano, że kobieca ejakulacja jest związana z nietrzymaniem moczu, a płyn składa się głównie z mocznika, nie jest to prawdą. Ejakulat bowiem ma skład zbliżony do męskiego nasienia i składa się głównie z cukrów. Ponadto wbrew temu co widzimy w filmach pornograficznych, płynu nie ma wcale dużo i nie jest on dowodem na ponadprzeciętne umiejętności partnera. Kobiecy wytrysk można osiągnąć również podczas ,,standardowego” szczytowania. Nie jest on wyznacznikiem udanego stosunku. Mało tego, eksperci twierdzą, że możliwe jest sprowokowanie wytrysku bez orgazmu. Kobieca ejakulacja tylko dla wybranych? Utarło się przekonanie, że szczytowanie z wytryskiem jest zarezerwowane tylko dla wąskiej grupy kobiet. Mało tego, badania zdają się tę teorię potwierdzać, jednak seksuolodzy uważają, że tak naprawdę każda kobieta po odpowiednim treningu jest zdolna do damskiego wytrysku. Kobieca ejakulacja jest bowiem związana z pojęciem tzw. kobiecej prostaty. Oczywiście kobiety fizycznie prostaty nie mają, jednak ejakulat żeński zawiera związek produkowany przez ten męski narząd, jak to możliwe? Otóż ów związek chemiczny powstaje w gruczołach u ujścia cewki moczowej. Mało tego, wiele kobiet może być nieświadoma, że ma kobiecy wytrysk, ponieważ prawdopodobnie u większości dochodzi do wstecznego wyrzutu płynu. Czyli zamiast na zewnątrz, cofa się on do wnętrza cewki, a następnie do pęcherza. Jednak to wszystko teorie, dokładnego pochodzenia płynu ani mechanizmu działania kobiecej ejakulacji nie znamy. Kobiecy wytrysk – dlaczego tak trudno go osiągnąć? Skoro teoretycznie każda z nas może przeżyć to specyficzne szczytowanie, to dlaczego większość z nas traktuje to zjawisko jak bajkę z filmów dla dorosłych? Na orgazm u kobiety składa się wiele czynników. Nie wystarczy namiętny partner, znający nasze potrzeby. Ejakulacja u kobiet wymaga odpowiedniego nastawienia psychicznego oraz dobrej znajomości własnego ciała. Wytrysk u kobiety jest odruchem bezwarunkowym, który możemy osiągnąć bez orgazmu poprzez stymulację odpowiednich miejsc. Aby móc go połączyć z intensywnymi seksualnymi doznaniami, musimy się go po prostu nauczyć. Jak to zrobić? Ejakulacja u kobiet to złożony proces. Aby szczytowanie było zakończone ,,fontanną” musimy nauczyć się obsługiwać własne ciało i przygotować je do tego. Oto kilka wskazówek, jak nauczyć się kobiecego wytrysku: należy ćwiczyć mięśnie pochwy, wystarczy kilka powtórzeń dziennie. Należy spinać, przytrzymać, a następnie rozluźniać mięśnie i tak 10 razy, kilka razy dziennie. Jeśli pieścimy się same lub gdy pieści nas partner, powinnyśmy mieć ,,czystą głowę”, ponadto stymulacja powinna skupiać się na przedniej części pochwy. Jednocześnie warto pamiętać, że podczas igraszek nie powinnyśmy odczuwać potrzeby pójścia siku. Aby ułatwić sobie stymulację punktu G, należy wybierać pozycje ,,od przodu” – bliskie klasycznej. Ciesz się chwilą! Kluczem do każdej satysfakcji seksualnej jest to, żebyś była tu i teraz, akceptowała i rozumiała swoje ciało. Jeśli dobrze znasz siebie i partnera, rozumiecie swoje potrzeby, to każdy stosunek będzie dla was fantastycznym przeżyciem. Kobieca ejakulacja z pewnością urozmaici zbliżenie, ale jeśli nie osiągasz wytrysku, a mimo to przeżywasz radość z seksu, to wszystko jest tak, jak być powinno. Z takim lub podobnym zdaniem wypowiadanym przez młodego mężczyznę (rzadziej przez młodą kobietę) spotykam się często w konfesjonale. Kiedy je słyszę, to na 95 procent wiem, o jakim grzechu będzie za chwilę mowa. Pojawia się temat pornografii i masturbacji, które powracają regularnie w życiu danego penitenta. Czy bardzo częste przystępowanie do spowiedzi jest dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji? Mam co do tego spore wątpliwości i uważam, że warto podejść do tego inaczej. Jak rozumieć swoją masturbację? Zacznijmy naszą refleksję od opisania samego zjawiska. Masturbacją jest dobrowolne pobudzanie narządów płciowych w celu uzyskania przyjemności cielesnej. Samoczynna reakcja organizmu (na jawie czy we śnie) nie jest masturbacją i nie ma w niej oczywiście żadnej odpowiedzialności moralnej. Zasadniczo możemy wyróżnić cztery rodzaje masturbacji. Pierwszą z nich możemy nazwać masturbacją o charakterze obsesyjno-kompulsywnym. Występuje ona wówczas, kiedy osoba przez pewien czas powstrzymuje się od masturbacji. Jednak stopniowo wzrasta w niej napięcie (często towarzyszą temu stany lękowe) i taka sytuacja prowadzi do gwałtownego rozładowania, kiedy masturbacja pojawia się kilka razy w ciągu jednego lub kilku dni. Po takim rozładowaniu przychodzi poczucie winy, smutek i powrót do równowagi. Po niedługim czasie ponownie wzrasta w takiej osobie napięcie i cykl ten się powtarza. Drugi rodzaj możemy określić jako masturbację nałogową. Jest ona podobna do innych rodzajów uzależnień (alkohol, narkotyki, internet itp.). W praktyce przypomina pierwszy rodzaj, jednak okresy przerwy nie będą tak długie. A zatem masturbacja będzie występowała regularnie, czasem tylko z jakimś jednym lub dwoma dniami przerwy. Kolejna to masturbacja przygodna, pojawia się ona od czasu do czasu, raczej sporadycznie. Często występują długie okresy przerwy (tygodnie, miesiące, a niekiedy nawet lata). Pojawienie się masturbacji jest sygnałem, że coś trudnego dzieje się w życiu danej osoby i niekoniecznie dotyczy to sfery seksualnej. Wreszcie ostatni rodzaj to masturbacja zamierzona. Występuje ona wówczas, kiedy osoba pobudza siebie seksualnie poszukując przyjemności. Jest to po prostu świadome, zaplanowane szukanie doznań seksualnych poprzez masturbację. Kiedy masturbacja jest grzechem? Przejdźmy teraz do kwestii moralnej i bardzo konkretnego pytania: czy masturbacja jest grzechem ciężkim czy też nie? Katechizm Kościoła Katolickiego uczy nas (KKK 1857), że grzechem ciężkim (śmiertelnym) jest świadome i dobrowolne przekroczenie prawa Bożego w rzeczy ważnej. Aby zaistniał zatem grzech ciężki muszą być spełnione trzy warunki: dany czyn musi dotyczyć ważnej sfery (poważna materia) i zarazem musi być zarówno w pełni świadomy jak i w pełni dobrowolny (całkowita zgoda). W przypadku masturbacji mamy niewątpliwie do czynienia z ważną sferą - poważna materia związana z 10 przykazaniami. Ten warunek jest więc spełniony. Kolejne dwa warunki są już natomiast sprawą bardziej indywidualną. O braku świadomości moglibyśmy mówić tylko wtedy, gdyby ktoś nie wiedział, że masturbacja jest sprzeczna z przykazaniem i również wówczas, gdyby pojawiła się ona w stanie niepełnej świadomości - np. podczas snu lub w sytuacji odurzenia jakimiś środkami. W praktyce taka sytuacja zdarza się raczej rzadko. Przyjrzyjmy się natomiast bardziej warunkowi całkowitej zgody lub dobrowolności, o których mówi Katechizm (por. KKK 1859). Dobrowolne popełnienie danego czynu ma miejsce wtedy, gdy ktoś popełnia go w sposób wolny, jest to jego wybór osobisty poprzez który kontroluje swoje zachowanie. Nie będzie zatem dobrowolności, gdy zostanie przez kogoś zmuszony, czy też doświadcza jakiegoś przymusu wewnętrznego. Najczęstszym jednak przypadkiem braku dobrowolności w odniesieniu do masturbacji będzie pewna forma nałogu, uzależnienia i człowiek nie jest wówczas w stanie nad tym zapanować (pierwsze dwa rodzaje masturbacji). Nie ma tutaj planowania, kiedy to zrobię, lecz występuje jakiś impuls, wewnętrzny przymus, który popycha w kierunku masturbacji. Z takim uzależnieniem, nałogiem oczywiście trzeba walczyć, jednak konkretne akty masturbacji, gdy ktoś nie kontrolował w pełni samego siebie, działał bardziej pod wpływem impulsu nie są grzechem ciężkim. W każdym jednak przypadku warto porozmawiać szczerze ze spowiednikiem, który pomaga obiektywnie ocenić daną sytuację. Można także przypuszczać, że osoba popełniająca grzech masturbacji zaraz po spowiedzi jest związana z tym grzechem nałogowo, a więc jej pełna dobrowolność działania jest poważnie ograniczona. Oczywiście trzeba także wziąć pod uwagę czy dana osoba pracuje nad sobą, a jej zamiarem jest szczere unikanie masturbacji. Gdy mimo to dochodzi do niej zaraz po spowiedzi, to można z dużym prawdopodobieństwem zakładać brak dobrowolności i tym samym niepopełnienie grzechu ciężkiego. Jak się modlić, kiedy nie potrafię zerwać z masturbacją? Wreszcie przejdźmy do aspektu duchowego masturbacji. W 2Kor 12 św. Paweł mówi o ościeniu dla ciała, który mu nieustannie towarzyszy. Egzegeci mają różne opinie odnośnie tego, czym był ten oścień dla ciała. Niektórzy twierdzą, że św. Paweł odnosi się do zmagań duchowych, inni sugerują, że chodzi o pokusy seksualne, od których nie był on wolny. Jeszcze inni mówią o pewnym poczuciu niegodności, wyrzutach sumienia, czy też o braku wiary ze strony Żydów i o prześladowaniach. Są także tacy, którzy sugerują jakąś słabość fizyczną lub psychiczną, czy też stan depresji. W rzeczywistości nie wiemy, czym był ten oścień dla ciała obecny w sercu apostoła. Wiemy jednak z pewnością, że Paweł się z niego szczyci. Zobaczmy, że Bóg nie uwalnia go z tej słabości, mimo że św. Paweł o to trzykrotnie prosi (por. 2Kor 12, 8). Odpowiedzią Boga jest stwierdzenie - "Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali" (2Kor 12, 9). Bóg nie wyjaśnia apostołowi, z jakiej przyczyny doświadcza tego ościenia, lecz daje mu do zrozumienia, że pewna słabość, udręczenie, które wnosimy w naszą relację z Bogiem, pozwalają objawiać się w pełni mocy Boga. Jest to przesłanie trudne do przyjęcia. Często uważamy, że słabość, jakiś nasz oścień, np. zmaganie z masturbacją stanowi przeszkodę, która powinna być natychmiast usunięta. Tak sądził również św. Paweł i Bóg przez niego odpowiada, że słabość jest wpisana w planu miłości Boga do człowieka. A zatem bycie blisko Boga nie oznacza całkowitego braku słabości. Doświadczany oścień przypomina o własnej niewystarczalności, uczy pokory i zaprasza do otwarcia się na działanie Boga. Jakakolwiek jest ta moja słabość, warto zawsze pamiętać o słowach św. Pawła - "będę się chlubił z moich słabości, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusa" (2Kor 12, 9). Czy nie warto zatem zobaczyć zmagania z masturbacją jako ościenia dla ciała, w którym może objawiać się moc Boża. Tak będzie się działo, jeśli pozwolę Jezusowi być obecnym w mojej słabości. Tym samym zgodzę się, że ten oścień będzie mi przez jakiś czas towarzyszył i to wcale nie musi być grzech ciężki. W praktyce będę się spowiadał co miesiąc, to doświadczenie zmagań z pornografią i masturbacją coraz bardziej będę przeżywał w jedności z Bogiem. Może z czasem będę mógł powtórzyć za św. Pawłem "ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny" (2Kor 12, 10). Zbigniew Leczkowski SJ - jest jezuitą i psychologiem, a obecnie pracuje w Toruniu. Czernin Przyjaciel forum Posty: 72 Rejestracja: 27-04-14, 21:46 Lokalizacja: Polska, Mazowieckie Stosunek oralny, analny. Witam, zastanawia mnie to czy Kościół jest przeciwny takim stosunkom, i innym zabawom typu mineta. Czy jest wobec tego obojętny, czyli jak zrobisz tak zrobisz, ale grzechu nie masz. Sam nie wiem jak o tym myśleć, ale uważam że może być to grzech, ponieważ ludzie ciało zostało użyte w nieodpowiedni sposób, i nie jest to godne dla chrześcijan. Jak myślicie, czy jest jakaś wzmianka o tym w Biblii? Ostatnio zmieniony 07-07-14, 19:54 przez Czernin, łącznie zmieniany 1 raz. Jeśli nie będziesz umiał myśleć, to świat pomyśli za Ciebie. Marek MRB Administrator Posty: 1320 Rejestracja: 22-03-11, 00:44 Lokalizacja: Gdynia Kontakt: Post autor: Marek MRB » 07-07-14, 20:49 Jest - generalnie - jedna zasada ogólna i jedna szczególna (oczywiście, jeśli mówimy o małżeństwie, o grzechu pozaślubnym tu nie piszę). Generalna jest taka, że współmałżonek nie może być jedynie "narzędziem" seksu, akt małżeński jest spotkaniem międzyosobowym. Z tego wynika iż musi to przebiegać w sposób godny. Zasada szczegółowa mówi o coitus - czyli tym, że wytrysk powinien nastąpić "na swoim miejscu" (tj. w pochwie). Co do gry wstępnej - tu jest duża swoboda, ale z zachowaniem dobrego smaku. pozdrawiam serdecznie Marek RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI Czernin Przyjaciel forum Posty: 72 Rejestracja: 27-04-14, 21:46 Lokalizacja: Polska, Mazowieckie Post autor: Czernin » 07-07-14, 22:11 Tak też myślałem, dzięki za odpowiedź. Jeśli nie będziesz umiał myśleć, to świat pomyśli za Ciebie. Poet of de Fall Przyjaciel forum Posty: 290 Rejestracja: 26-07-12, 20:32 Lokalizacja: Warsaw Post autor: Poet of de Fall » 08-07-14, 15:18 Seks analny jest jednym z czterech grzechów wołających o pomstę do nieba. Natomiast seks oralny jest jak najbardziej MRB pisze:Zasada szczegółowa mówi o coitus - czyli tym, że wytrysk powinien nastąpić "na swoim miejscu" (tj. w pochwie). Warto jeszcze dodać, że wytrysk w pochwie MUSI nastąpić jeżeli rozpoczęto już jakieś czynności seksualne. Marek MRB Administrator Posty: 1320 Rejestracja: 22-03-11, 00:44 Lokalizacja: Gdynia Kontakt: Post autor: Marek MRB » 08-07-14, 18:25 Poet of de Fall pisze:Seks analny jest jednym z czterech grzechów wołających o pomstę do nieba. Natomiast seks oralny jest jak najbardziej za dopowiedzenie. (Ggrzechy wołające o pomstę do Nieba: 1. Umyślne zabójstwo 2. Grzech sodomski 3. Uciskanie ubogich, wdów i sierot 4. Zatrzymywanie zapłaty sługom i robotnikom). W języku angielskim ma sodomia ma bezpośrednio takie znaczenie (w polskim ma raczej znaczenie zoofilii), a w katechizmie oznacza po prostu grzechy rozwiązłości MRB pisze:Zasada szczegółowa mówi o coitus - czyli tym, że wytrysk powinien nastąpić "na swoim miejscu" (tj. w pochwie). Warto jeszcze dodać, że wytrysk w pochwie MUSI nastąpić jeżeli rozpoczęto już jakieś czynności seksualne.[/quote]Nie bardzo rozumiem... Możesz rozwinąć? pozdrawiam serdecznie Marek RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI Poet of de Fall Przyjaciel forum Posty: 290 Rejestracja: 26-07-12, 20:32 Lokalizacja: Warsaw Post autor: Poet of de Fall » 08-07-14, 18:34 Marek MRB pisze:w katechizmie oznacza po prostu grzechy rozwiązłości zmienia postać rzeczy. To by oznaczało, że seks analny nie jest MRB pisze:Nie bardzo rozumiem... Możesz rozwinąć?To znaczy, że wytrysk w pochwie "legitymizuje" seks. Jeżeli kochałeś się z żoną, ale celowo nie doszedłeś w jej pochwie, to popełniłeś grzech. Ostatnio zmieniony 08-07-14, 18:36 przez Poet of de Fall, łącznie zmieniany 1 raz. Marek MRB Administrator Posty: 1320 Rejestracja: 22-03-11, 00:44 Lokalizacja: Gdynia Kontakt: Post autor: Marek MRB » 08-07-14, 20:05 Poet of de Fall pisze:Marek MRB pisze:w katechizmie oznacza po prostu grzechy rozwiązłości zmienia postać rzeczy. To by oznaczało, że seks analny nie jest wiem co do seksu analnego, ale nie widzę tu wynikania upoważniającego do tego wniosku. Chyba jednak pierwotnie miałeś rację z niedopuszczalnością seksu analnego... Marek MRB pisze:Nie bardzo rozumiem... Możesz rozwinąć?To znaczy, że wytrysk w pochwie "legitymizuje" seks. Jeżeli kochałeś się z żoną, ale celowo nie doszedłeś w jej pochwie, to popełniłeś że po prostu grzech jest wówczas, gdy doszedłeś gdzie indziej (świadomie). pozdrawiam serdecznie Marek RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI Poet of de Fall Przyjaciel forum Posty: 290 Rejestracja: 26-07-12, 20:32 Lokalizacja: Warsaw Post autor: Poet of de Fall » 09-07-14, 14:20 Marek MRB pisze:Sądzę że po prostu grzech jest wówczas, gdy doszedłeś gdzie indziej (świadomie).Jestem na 99% przekonany, że się mylisz. W katolicyzmie seks jest nierozerwalnie połączony z zapłodnieniem, albo przynajmniej jego możliwością. Wytrysk w pochwie jest kulminacją aktu tworzenia nowego życia i jest elementem obowiązkowym, który "legalizuje" seks, a jak chyba wiesz seks dla samej przyjemności z wykluczeniem możliwości zapłodnienia jest zakazany. Chyba się zgadzasz, że stosunek przerywany jest grzechem, prawda? Dlatego nie możecie z żoną po prostu popieścić się oralnie/manualnie i pójść potem spać. Trzeba dokończyć co się zaczęło. Ostatnio zmieniony 09-07-14, 14:21 przez Poet of de Fall, łącznie zmieniany 1 raz. mikalosz Przyjaciel forum Posty: 93 Rejestracja: 07-02-14, 13:45 Lokalizacja: Kocham Cie !! Moja ojczyzna w Niebie. Post autor: mikalosz » 09-07-14, 19:13 czytajac was zrozumiałem ze plemnik grzeszy jak nie wtrafi tam gdzie powinien. lepiej nie edukowac sie na forum... bo móżg można se zwichnać ;) Ostatnio zmieniony 09-07-14, 19:15 przez mikalosz, łącznie zmieniany 1 raz. kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką..... Poet of de Fall Przyjaciel forum Posty: 290 Rejestracja: 26-07-12, 20:32 Lokalizacja: Warsaw Post autor: Poet of de Fall » 09-07-14, 19:22 mikalosz pisze:czytajac was zrozumiałem ze plemnik grzeszy jak nie wtrafi tam gdzie jeszcze raz:Poet of the Fall pisze:Jeżeli kochałeś się z żoną, ale celowonie doszedłeś w jej pochwie, to popełniłeś grzech. Ostatnio zmieniony 09-07-14, 19:23 przez Poet of de Fall, łącznie zmieniany 1 raz. mikalosz Przyjaciel forum Posty: 93 Rejestracja: 07-02-14, 13:45 Lokalizacja: Kocham Cie !! Moja ojczyzna w Niebie. Post autor: mikalosz » 09-07-14, 19:28 Poet of de Fall, a masz gddzies oficjala wersje swoich teori spisana przez biskupa/papierza ? z kad czepiresz woja wiedze ? czy słyszałęs to najakis rekolekcjach ( w co wątpie) kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką..... mikalosz Przyjaciel forum Posty: 93 Rejestracja: 07-02-14, 13:45 Lokalizacja: Kocham Cie !! Moja ojczyzna w Niebie. Post autor: mikalosz » 09-07-14, 19:31 Poet of de Fall, generalnie mi kiedys ksiadz tez powiedział ze powinno sie zone karmic plemnikami bo maja duzo witamin i ze jak sie tego nie robi to grzech, wiec morzesz miec racje.....i pewnie jest cos na rzeczy. pytam tylko z ciekawosci gdzie te tezy sa zapisane. kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką..... Poet of de Fall Przyjaciel forum Posty: 290 Rejestracja: 26-07-12, 20:32 Lokalizacja: Warsaw Post autor: Poet of de Fall » 09-07-14, 21:55 mikalosz pisze:Poet of de Fall, a masz gddzies oficjala wersje swoich teori spisana przez biskupa/papierza ?Wątpię aby w ogóle istniała jakaś spisana instrukcja dotycząca tej kwestii. Ja swoje tezy oparłem m. in. na treściach publikowanych przez zakonnika Ksawerego Knotza, który parę lat temu zaistniał w mediach jako specjalista od seksu "po katolicku". Nikt z duchowieństwa nie wszedł z nim w publiczną polemikę, ani nie zanegował głoszonych przez niego instrukcji, więc założyłem, że są one zgodne z doktryną katolicką. Marek MRB Administrator Posty: 1320 Rejestracja: 22-03-11, 00:44 Lokalizacja: Gdynia Kontakt: Post autor: Marek MRB » 10-07-14, 00:29 Poet of de Fall pisze:Marek MRB pisze:Sądzę że po prostu grzech jest wówczas, gdy doszedłeś gdzie indziej (świadomie).Jestem na 99% przekonany, że się mylisz. W katolicyzmie seks jest nierozerwalnie połączony z zapłodnieniem, albo przynajmniej jego możliwością. Wytrysk w pochwie jest kulminacją aktu tworzenia nowego życia i jest elementem obowiązkowym, który "legalizuje" seks, a jak chyba wiesz seks dla samej przyjemności z wykluczeniem możliwości zapłodnienia jest zakazany. Chyba się zgadzasz, że stosunek przerywany jest grzechem, prawda? Dlatego nie możecie z żoną po prostu popieścić się oralnie/manualnie i pójść potem spać. Trzeba dokończyć co się może masz rację,ale głowy to bym nie dał (inna rzecz że sama koncepcja popieszczenia się bez dojścia jest dość teoretyczne) @mikalosz - zachowanie obu warunków (miłości i nie blokowania płodności) jest niemal w każdym dokumencie Kościoła dotyczącym tych kwestii. Moge spytać, co na ten temat przeczytałeś? pozdrawiam serdecznie Marek RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI Twin Przyjaciel forum Posty: 1412 Rejestracja: 30-10-10, 06:48 Lokalizacja: Kraków Post autor: Twin » 26-07-14, 13:30 Poet of de Fall pisze: Ja swoje tezy oparłem m. in. na treściach publikowanych przez zakonnika Ksawerego Knotza, który parę lat temu zaistniał w mediach jako specjalista od seksu "po katolicku". Nikt z duchowieństwa nie wszedł z nim w publiczną polemikę, ani nie zanegował głoszonych przez niego instrukcji, więc założyłem, że są one zgodne z doktryną katolicką. Chyba nie można powiedzieć, że nikt z duchownych z o. Knotzem nie polemizuje: Chrześcijanie to światło świata - pod warunkiem, że są podłączeni do sieci.

czy wytrysk jest grzechem